wtorek, 15 grudnia 2015

Rozdział III

Rozdział III
,,Rozdarte gardło"
    ,,Co ty na to, że będziemy się razem uczyć?". Usłyszałam po dłuższej chwili. Ciężko westchnęłam i odpowiedziałam. ,,No dobra, ale robię to tylko , by się uczyć". Wywróciłam oczami i skrzyżowałam ręce. Chłopak się bardzo ucieszył, a ja patrzyłam na niego z blaskiem w oczach. ,,A! Właśnie! Nazywam się Kyo Above.". Spojrzał na moje ręce, złapał je, podniósł mnie i posadził pod drzewem. ,,Ej! Sama mogłam usiąść!". Krzyknęłam wkurzona. ,,No dobra...Przepraszam i nie wydzieraj się.". Usiadł obok mnie i zaczął się przyglądać moim oczom. ,,Hmm?". Spojrzałam na niego. Przestał się  przyglądać i wyciągnął książkę od matematyki. ,,Musisz mi to wytłumaczyć". Wskazał na zadanie. ,,No dobra". Westchnęłam i lekko się uśmiechnęłam. Tłumaczyłam mu, razem rozwiązywaliśmy zadania, a po godzinie wspólnej nauki Kyo odprowadził mnie do domu. Chciałam otworzyć drzwi, ale zobaczyłam, że są uchylone. Weszłam do środka trochę przestraszona. Zobaczyłam, że kapcie mojego ojca nie są pod wieszakiem i od razu się uspokoiłam. ,,Tato zostawiłeś drzwi otwarte! Przez ciebie się wystraszyłam!",  Wydarłam się wkurzona, Mój ojciec zszedł na dół po schodach. ,,Przepraszam cię". Westchnął i poszedł do kuchni. ,,Dzisiaj pizza!". Krzyknął z radością. ,,Aha". Wywróciłam oczami i poszłam do jadalni, gdy weszłam to się okropnie zdziwiłam, bo zobaczyłam mojego byłego przyjaciela siedzącego na krześle. ,,Tato!!!??Co on tu robi?!!". Wydarłam się wkurzona, a jednocześnie zdziwiona. ,,A no... Mamy gości. Przyjechał razem z twoją przyjaciółką Yuki.". Zjawił się w drzwiach z pizzą ma wielkim talerzu. ,,Dlaczego ja nic nie wiem?!". Darłam się na ojca.
(Hej!Hej wam! Mam nadzieję, że wam się to podoba. Przepraszam, że takie krótkie.  Aktualnie piszę i myślę nad rozdziałem czwartym. Mam wiele pomysłów w głowie i jednocześnie oceny do poprawy :(. Zapraszam do komentowania.)

1 komentarz: